Oczami Natalii
Do mojego pokoju weszła Alex . Podała mi misia . Od razu na mojej twarzy pojawił się mały uśmiech . Mały ale nie wymuszony .Zawsze wiedziałam , że mogę na niej polegać .
- Co się stało ? - Przytuliła mnie mocno , a ja wszystko jej opowiedziałam . Zrobiło mi się lżej na sercu .
- Słuchaj obiecałam chłopakom , że zadzwonię ja przyjdziesz . - Powiedziała Alex .
- Wiesz co ? Może lepiej ja do nich zadzwonię . - Wybrałam numer Nialla . Nie czekałam długo po pierwszym sygnale odebrał .
- Nic Ci nie jest ? Nic Ci ten dupek nie zrobił ? Tak strasznie się martwiłem
- Tak jest już lepiej .- powiedziałam z wielkim uśmiechem na twarzy . Nigdy nie widziałam , żeby ktoś się tak o mnie martwił .
- Przyjadę po was i będziecie u nas spać . Okej ?
- All...
- Żadnych ale .
Alex już spała . Nie chciałam jej budzić bo była by obrażona na cały świat. Napisałam karteczkę gdzie jestem , spakowałam się i po 5 minutach Niall Zapukał do drzwi . Przywitałam się z nim i wsiedliśmy do samochodu . Louis prowadził bo Niall nie ma prawka . Tak jak ja .Oczywiście nie obyło się bez pytań Lou . Gdzie jest Alex ? Co zrobiłaś z Alex ? Czy Alex żyje ? itp.
- TAK ŻYJE !
Po 10 minutach byliśmy na miejscu . Nareszcie .Niall pokazał mi jaki pokój jest mój. Wszedł ze mną i usiedliśmy na łóżku -
- Przepraszam , że zapytam ale co się stało na spacerze z Karolem ?
- Okazało się , że zarywa do każdej innej dziewczyny .
- Widocznie nie jest ciebie wart .- Nie wiem czemu ale po tych słowach Niall zyskał moje zaufanie .
Czułam , że mogę mu w tym momencie powiedzieć mu wszystko . Dosłownie wszystko . Byłam taka szczęśliwa . Ufałam także Alex . Ale do Nialla czułam taką więź .
Oczami Nialla
Patrzyliśmy tak sobie w oczy przez dobre 5 może nawet 6 minut. W pewnym momencie nie wytrzymałem i przytuliłem ją . Czułem taką więź między nami . Nie wiem co o tym myśleć . Po prostu się zakochałem . To nie takie zauroczenie . Ja ją kocham . Nigdy nie kochałem tak żadnej dziewczyny . Kurcze co ja mówię . Przecież ona jest na zabój zakochana w Li . Tak strasznie chcę jej powiedzieć o moich uczuciach. Boję się odrzucenia . Naprawdę chcę z nią być. Tak strasznie zazdroszczę Liamowi . Życie gwiazdorów nie jest wcale takie proste .
- Wiesz co podoba mi się taki jeden chłopak . I to ja chcę zrobić ten pierwszy krok . Co mam zrobić ? Wiesz to nie ja zawsze rozpoczynałam znajomość z chłopakami . Tylko oni ze mną . - powiedziała Natalia .
- No nie wiem . Idź na spontana . Powiedz mu o swoich uczuciach . Nawet teraz ! .
- Dobra .
- A kto to taki ?
- Liam . - Że co ? Miałem taką nadzieję , że to będę ja . Po prostu zaniemówiłem . Tala wyszła a w moich oczach pojawił się łzy . Chciałem być silny . Ale nie powstrzymałem płaczu . Łzy ciekły mi po policzkach niczym wodospad . Położyłem się w moim pokoju na łóżku i wciąż rozmyślałem o tym wszystkim .
Trochę się uspokoiłem . Do pokoju weszła Nat .
- Hej , chcesz się ze mną przejść ? Wiem , wiem 1 w nocy a ja chcę się przejść.
- Wszystko dla ciebie .- Wyszliśmy z domu .
-Nie poszłam do Liama . Byłam zbyt tym wszystkim przejęta . Nie wiem jakim cudem ale w jednej chwili moje uczucia to niego znikły .- Boże . Z jednej strony to źle bo Liam czuje coś do Nat . A z drugiej byłem uradowany bo mogłem jej wyjawić wszystko co do niej czuje .Usiedliśmy na jakiejś ławce . Nat opowiadała o swoim dzieciństwie . O swoich wspomnieniach z polski . I o tym , że tak bardzo tęskni za swoimi znajomymi .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz