Oczami Natalii
Weszłyśmy do domu i zajęłam według mnie najładniejszy pokój. Poszłam do salonu coś obejrzeć.
Alex usiadła obok mnie.Włączyłam MTV i wraz z Alex komentowałyśmy każdy szczegół . W domu zazwyczaj rozmawiałyśmy po Polsku . Zaproponowałam spacer po parku . Ubrałam buty i wyruszyłyśmy . Nie wiedziałam gdzie jest park więc postanowiłam , że pójdziemy przed siebie . Szłyśmy rozmawiając o wszystkim czyli tak właściwie o niczym .Nagle facet , który szedł przed nami przytulił się do mnie i zapytał się mnie czy to ja Natalia .
- Tak ?
- Jak dawno , Cię nie widziałem - Odsunął się ode mnie po czym spojrzał na mnie . Zdałam sobie sprawę , że gdzieś go widziałam . I wreszcie dotarło do mnie , że to Louis z One direction . Chciałam zacząć piszczeć ale powstrzymałam się .
- Ale z kąt ty mnie znasz ?
- Jak to nie pamiętasz ? - Zaczął mi opowiadać jak to bawiłam się z nim około 10 lat temu . Gdy jeszcze mieszkałam w Wielkiej Brytanii . Tak mieszkałam . Szukał mnie wszędzie bo z nijakich przyczyn przeprowadziłam się .
- Może nie będziecie tak stać na mrozie ? Zapraszam .
- Z miłą chęcią .
Zawiózł nas pod swój dom . Był ogromny , 2 razy większy albo nawet 3 od naszego . Weszłyśmy do środka gdzie był Liam i Niall .
Oczami Alex
Myślałam , że Natala zaraz wybuchnie . Louis przedstawił nam Nialla , Liama i usiadłyśmy na kanapę . Natala oczywiście obok Liama bo to jej "przyszły mąż" . Louis mówił o tym jak byli mali . Ciągle czułam na sobie spojrzenie Louisa było mi trochę niezręcznie . Gdy skończyli rozmawiać pożegnałyśmy się i poszłyśmy do domu . W domu przebrałam się , poszłam do łóżka i zasnęłam .
Następnego dnia
Nati obudziła mnie o 6.00 . Byłam śpiąca więc nie zwracałam na nią uwagi . Szturchnęła mnie po raz 2 .
Postanowiłam wstać . Byłam na nią zła więc strzeliłam focha . Ubrałam się i zeszłam na dół do kuchni. Ku mojemu zdziwieniu śniadanie było gotowe . Wzięłam jedną kanapkę i zaczęłam oglądać TV . Dziwnym trafem znalazłam wywiad One Direction .
- Natalaa!! . Twój mąż w telewizji .Mężem nazywałyśmy Liama. A to dlatego bo Natala se tak wymyśliła.
Nie zdążyłam się nawet obrócić a ona już siedziała obok mnie . Przeglądaliśmy się chłopakom bardzo dokładnie .
Nie zdążyłam się nawet obrócić a ona już siedziała obok mnie . Przeglądaliśmy się chłopakom bardzo dokładnie .
Oczami Natalii
Gdy mój mąż zaczął się wypowiadać zaczęłam piszczeć i krzyczeć na cały dom . Był taki słodki .Byłam zrozpaczona kiedy wywiad się skończył .Szybko zadzwoniłam do Louisa żeby im pogratulować .
Nie musiałam długo czekać . Po dwóch sygnałach usłyszałam głos Louisa .
- Cześć marchewko .
- Hej buraku . Gratuluje wywiadu .
- Dziękuje
- Liam był taki sł.....
- Co ?
- Nic - Zawstydziłam się bo ja zawsze za dużo mówię .
- Powiem to Liamowi - Byłam taka zdenerwowana .
- Pa. - Szybko się rozłączyłam .
Potem rozmawiałam z Alex o tym jaki Liam jest super . Ona zawsze mnie słuchała jak coś do niej mówiłam . Była dla mnie jak siostra . Naszą rozmowę przerwał dźwięk wiadomości .
- uu.. Ciekawe kto to - Alex zrobiła śmieszną minę .
Odczytałam wiadomość na głos ;
- Hej tu przystojniak z samolotu pamiętasz mnie jeszcze ? ; >
Bo ja ciebie doskonale : D
Odpisałam mu ;
- Oczywiście . Wiesz co na razie nie mam za bardzo czasu .
Zadzwoń wieczorem . : )
- uuu. Kto to ? - Ciekawie zapytała Alex . Strasznie się zarumieniłam .
- Kolega z samolotu .
- Mam się martwić?
- Nieee .
Nagle ktoś zapukał do drzwi . Podeszłam do nich i otworzyłam .Okazał się to być Louis , Niall i mój mąż . Przywitałam się z każdym i zawołałam Alex .
- Przyszliśmy na seans filmowy . - Powiedział Niall .
Zdziwiłam się ale pokazałam im wszystkie filmy . Wybrali film pt. " Dead Show " . Tak właściwie to większość filmów była Alex . Wiedziałam , że kocha horrory . Alex usiadła pomiędzy Niallem i Louisem a ja między Liamem i Niallem . Film zaczął się normalnie . Później było strasznie . Bardzo strasznie . Zakryłam twarz rękoma .
W pewnym momencie Liam mnie objął . Przeszedł mnie dreszcz. Byłam taka szczęśliwa .Niestety te szczęście nie trwało długo. Mój telefon zadzwonił . Wyświetlił mi się numer Karola .
- Tak ?
- Cześć. Możę spotkamy się dzisiaj . ?
- Jasne o której ?
- Nawet teraz .
- Ok wyślę ci zaraz sms z moją ulicą. - Po czym nacisnęłam czerwoną słuchawkę . Nie ukrywam , że Karol strasznie mi się podoba . Wysłałam mu sms i oznajmiłam wszystkich , że idę na randkę i Alex ma mnie uczesać i wybrać odpowiednie ubrania .
- Too twój ... chłopak ? - Wydusił z siebie Niall .
- Nie . Tylko przyjaciel .
- Taaak na pewno . Wiedz o tym , że znam , Cię nie od dziś . - powiedziała Alex .
Alex mnie uczesała wybrała ciuchy w , które natychmiast się przebrałam .
Nagle ktoś zapukał do drzwi od razu wiedziałam , że to Karol . W puściłam go do środka . Przytulił mnie, pocałował w policzek i dał mi piękny bukiet czerwonych czerwonych róż . Nie wiedziałam co powiedzieć . Wsadziłam je do wazonu i wraz z Karolem powędrowaliśmy do restauracji .
Świetny blog <333 Rozdział cudny ;) Piszecie dziewczyny świetny blog ;) Czekam na nn :D
OdpowiedzUsuń+Zapraszam na nowy 16 rozdział, który pojawił się po długiej przerwie ... Mam nadzieje, że wpadniesz, a rozdział spodoba Ci się :)
http://4ever-onedirection.blogspot.com
Czytałam już dawno twój blog ; D . A już straciłam nadzieję , że już nie będziesz pisac ; D .
UsuńSuper. Niall jest chyba zazdrosny .
OdpowiedzUsuńCzekam na następny : )
xx Kajaa ; **
Jutro przeczytam ten rozdział. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Zaje*isty blog <3
OdpowiedzUsuńPozdrówka Tala i Ola!
Świetny rozdział!
OdpowiedzUsuńCiekawe, ciekawe... Karol mnie zaintrygował. :)
Zapraszam do siebie na: so--cold.blogspot.com
i na: gdybys-byl.blogspot.com